No i mamy wrzesień, który głównie kojarzy nam się z końcem wakacji, z początkiem szkoły, chłodniejszymi wieczorami i coraz krótszym dniem...ale wrzesień to również miesiąc, przepełniony kolorami natury. Na drzewach zaczynają pojawiać się kolorowe liście, las oddaje nam całe swoje bagactwo... Również w sklepach i na straganach robi się kolorowo - te warzywa i owoce....mniaammm :)

Ten wpis będzie poświęcony DYNII. Zwykle zwracamy uwagę na jej urodę, bo to ozdoba jesieni. Okazuje się jednak,że dynia jest wprost stworzona dla dzieci, szczególnie na tą porę roku. WSPOMAGA ODPORNOŚĆ!

Dynię możemy podawać już od 5 miesiąca życia. Jej wielkim bogactwem jest... piękny pomarańczowy kolor! To betakaroten, czyli prowitamina A, konieczna, by dziecko dobrze widziało i nie chorowało. Duża ilość błonnika sprawia, że dynia oczyszcza przewód pokarmowy. Cennym skarbem są jej pestki (od 3. roku): mają mnóstwo cynku, żelaza oraz kwasów tłuszczowych omega 3 i 6, potrzebnych dla dobrej pracy mózgu. Pestki dyni toteż najlepszy naturalny lek na pasożyty przewodu pokarmowego (czyli popularne robaki).

Ogromnym plusem dyniowatych jest też to, że nie kumulują one azotanów ani innych chemicznych związków. Są delikatne, koją bóle brzuszka, możesz je więc podawać już niemowlęciu. A ponieważ mają mało kalorii, to są zawsze idealnym daniem nawet dla tych maluszków, które ważą trochę za dużo.

Oprócz betakarotenu pomarańczowy miąższ dyni zawiera też węglowodany (sacharozę i glukozę, dlatego jest słodkawy), witaminy: C, B1, B2, B6, PP. Ma też dużo błonnika, który działa w organizmie jak miotełka, zapobiegając zaparciom i oczyszczając przewód pokarmowy z toksyn. Dynia działa też moczopędnie.. chroni też przed chorobami cywilizacyjnymi: cukrzycą, nadciśnieniem, miażdżcycą. Dlatego warto ją podawać jak najczęściej.

Co z niej zrobić? Przede wszystkim zupkę.Pierwszą zupkę zwykle gotujemy maluszkowi z marchewki i ziemniaka. W sezonie dyniowym warto zrobić ją z dyni. Jest lekkostrawna, delikatna w smaku, a malec na pewno nie będzie miał po jej zjedzeniu żadnych problemów z brzuszkiem. Drugą zaletą dyni jest to, że nie powoduje alergii. Śmiało możesz ją podać nawet bardzo wrażliwemu maluchowi.

Dynię możemy jeść w różnych postaciach: gotowaną ( wspomniana zupa, kompot), pieczoną (ciasto), duszoną (leczo), smażoną (placki), a także na surowo, np. utartą, jako dodatek do surówek. Bardzo dobry jest też sok z dyni, który można zmieszać, np. z jabłkiem, winogronami, pomarańczami. Sok z dyni zawiera dużo betakarotenu, żelaza, magnezu, potasu, miedzi.

W naszej ofercie znajdziecie wiele produktów dla dzieci z dynią poprzez przeciery warzywne, owocowe, obiadki, soczki jak i dżemy. Zapraszamy www.justorganic.pl smiley